Każdy, kto kiedykolwiek wziął udział w „Muzyce w Raju” jako słuchacz lub jako wykonawca wie, że nie jest to przedsięwzięcie, które można by zrealizować połowicznie, tylko w części, tylko trochę albo zupełnie inaczej. „Muzykę w Raju” w jej rzeczywistej postaci albo się robi albo jej się nie robi wcale.

Nie jest to bowiem i nigdy nie było wydarzenie wyłącznie i czysto muzyczne. Jego filozofia i wynikająca z niej formuła kładą nacisk na relacje międzyludzkie, dzięki którym możliwa jest niezwykle intensywna praca artystyczna, której efekty poznajemy na festiwalowych koncertach, ale też dzięki dalszemu rozwojowi projektów, które w czasie „Muzyki w Raju” powstają, są dyskutowane i wstępnie próbowane.

Pandemia uniemożliwiła leżącą u podstaw festiwalu wielotygodniową rezydencję muzyków z całego świata w Paradyżu. Uznaliśmy, że nie chcemy tworzyć jakiejś formy pośredniej, uboższej, krótszej, dostępnej na żywo dla bardzo ograniczonej liczby osób, jeśli w ogóle dla kogokolwiek. Dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na odwołanie tegorocznego festiwalu, a dokładniej na przeniesienie jego zaplanowanego od dawna programu na przyszły rok. Nie będzie więc w tym roku XVIII edycji „Muzyki w Raju”.

Nie wyobrażaliśmy sobie jednak, by hasło „Muzyka w Raju” mogło w tych dziwnych czasach zupełnie zniknąć z polskiej i europejskiej panoramy kulturalnej. Postanowiliśmy więc sięgnąć do naszych archiwów, w których czekały w surowej, nieopracowanej wciąż postaci dziesiątki znakomitych koncertów, których byliśmy świadkami i które zarejestrowaliśmy w ciągu kilku ostatnich lat.

Dokonaliśmy wstępnego wyboru materiałów  i rozpoczęliśmy bardzo intensywną i czasochłonną pracę reżysersko-montażową. Każdy film wymagał poświęcenia mu przynajmniej kilkudziesięciu godzin, a czasu mieliśmy bardzo niewiele. Tak powstał projekt, który nazwaliśmy „Muzyka w Raju 2020”.

Filmy starają się wniknąć w proces tworzenia muzyki, zajrzeć tam, gdzie na koncercie nie sięgamy wzrokiem. Dzięki montażowi próbują uwypuklić strukturę muzyki, jej niuanse, wydobyć relacje pomiędzy poszczególnymi głosami, zainspirować do bardziej wnikliwego słuchania. Czy się nam to udało, ocenicie Państwo sami.

Wszystkie materiały rejestrowane były na żywo i w sposób, który był jak najmniej dokuczliwy dla wykonawców i publiczności. Nie stosowaliśmy żadnego dodatkowego oświetlenia, do minimum ograniczyliśmy ilość sprzętu, który w przypadku klasycznych rejestracji telewizyjnych potrafi skutecznie zniweczyć intymny klimat koncertu. Miało to swoje mankamenty, ale miało też podstawową zaletę – fakt rejestrowania koncertów nie miał wpływu na ich przebieg, obecność kamer była niemal niezauważalna i nie burzyła tak ważnej w Paradyżu atmosfery, która z godziny na godzinę, z dnia na dzień kształtuje się pomiędzy wykonawcami a słuchaczami.

Wszystkie filmy, które znalazły się w programie projektu „Muzyka w Raju 2020” nie były nigdy wcześniej pokazywane i dopiero teraz będą miały swoją premierę w formie streamingu. Obejrzymy je w Internecie tylko jeden jedyny raz, ale począwszy od września ich fragmenty umieszczać będziemy sukcesywnie na naszym kanale w serwisie YouTube.

Na streamingu nie zakończy się jednak tegoroczny projekt. Jego ważnym elementem są projekcje wybranych filmów, które zrealizowane zostaną z udziałem widzów przez naszych partnerów w ponad 30 miejscach na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Tych projekcji będzie ok. 80 i odbywać się będą zarówno w rozmaitych salach, jak i w warunkach plenerowych z zachowaniem wszelki zasad reżimu sanitarnego i zdrowego rozsądku.

Muzycy, których koncerty zarejestrowaliśmy bez wahania zgodzili się na ich udostępnienie, także wtedy, gdy mieli świadomość, że nie wszystko poszło idealnie, ale taka jest przecież muzyka na żywo. Jest niedoskonała i może właśnie w tym kryje się tajemnica jej doskonałości.

W tym miejscu musimy serdecznie podziękować pani Małgorzacie Małaszko-Stasiewicz kierującej radiową Dwójką, wspólnie z którą już wiele lat temu wypracowaliśmy model współpracy pozwalający na wykorzystanie zarejestrowanych w czasie festiwalu materiałów dźwiękowych do różnorodnych projektów o charakterze audiowizualnym.

Analogiczny model współpracy, zakrojony na jeszcze szerszą skalę, zawdzięczamy panu Piotrowi Bednarkowi, prezesowi Radia Zachód w Zielonej Górze i jego współpracownikom. W ostatnich latach, między innymi dzięki technicznemu wsparciu Radia Zachód mogliśmy dokonać już samodzielnie rejestracji praktycznie wszystkich koncertów składających się na festiwal. Realizatorem tych nagrań jest związany z festiwalem od pierwszej jego edycji Piotr Mańkowski.

Nie zawiedli nas przyjaciele i partnerzy reprezentujący instytucje kultury oraz samorządy na Ziemi Lubuskiej, na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce, którzy przyłączyli się do naszej inicjatywy oferując swoją pomoc i zaangażowanie w stopniu, na jaki pozwalają warunki, w których w tej chwili funkcjonują.

Last but not least, przygotowanie „Muzyki w Raju” w tym nietypowym wariancie nie byłoby możliwe bez wsparcia finansowego. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego stworzyło warunki, dzięki którym mogliśmy skorzystać z części przyznanej nam już kilka lat temu dotacji, chociaż nasz projekt zupełnie zmienił swój charakter. W wyjątkowy sposób chcielibyśmy także podziękować pani marszałek Elżbiecie Polak, dzięki której od wielu lat Województwo Lubuskie wspiera festiwal i projekty, które się z niego wywodzą, także ten tegoroczny.

Wszyscy zastanawiamy się, jak będzie wyglądał świat po pandemii: czy wrócimy do dawnego porządku, czy może trzeba będzie wymyślić go na nowo? Wiele wskazuje na to, że będziemy musieli się zmienić, a w związku z tym zmienić będą się musiały nasze działania i ich formy. Może będą to zmiany na gorsze, ale może wcale nie. Nie wykluczajmy, że z tego dotkliwego doświadczenia urodzi się coś, co za jakiś czas uznamy za bardziej interesujące, niż to, co robiliśmy wcześniej.

Na razie zachęcamy do wzięcia udziału w tegorocznej „Muzyce w Raju”. W najbliższych dniach przekażemy Państwu szczegółowe informacje o tym, jak będzie można nas oglądać w Internecie i na bieżąco aktualizować będziemy listę miejsc, gdzie odbędą się festiwalowe projekcje z udziałem publiczności.

Cezary Zych